Przepis na pączki w 5 minut bije rekordy popularności na blogu od bardzo dawna. Nie ma tygodnia, żebyście nie pytali o wersję bezglutenową. Zatem przepis na pączki bezglutenowe w 5 minut powstał specjalnie na Wasze życzenie, choć to właśnie wiosna skłoniła mnie do tych eksperymentów. Wiecie, że nasze dzieci praktycznie nie jedzą cukru. Pozwalamy im zjeść coś słodkiego raz w tygodniu, i mam tutaj najczęściej na myśli jednego cukierka, czy kawałek czekolady. Inne słodkości zdarzają się naprawdę rzadko. Dziewczynki pokochały suszone owoce i to właśnie je najczęściej wybierają. Jedzą natomiast zdrowe słodycze, które robimy sami w domu i jesteśmy już mocno odzwyczajeni od słodkości tych kupnych słodyczy. Furorę robi w domu brownie z fasoli, które Zu robi sobie sama, co ostatnio mogliście też widzieć na InstaStory.

Jednak nie widzę problemu w tym, żeby raz na jakiś czas moje dzieci zjadły kilka małych pączków, albo kawałek ciasta. Dlatego właśnie teraz, kiedy sezon imprez plenerowych w pełni, eksperymentowałam z pączkami w 5 minut, żeby stworzyć wersję bez glutenu. To, na co chciałabym zwrócić Waszą uwagę, to mąka kukurydziana. Zawsze wybieram mąkę kukurydzianą ekologiczną. Jest na pewno droższa, ale już się przyzwyczaiłam, bo często życie na zdrowej diecie bez glutenu jest po prostu droższe. Jednak ze względu na złą opinię kukurydzy i jej modyfikacji, wybieram tylko tą ekologiczną mąkę.

pączki bezglutenowe w 5 minut

LISTA SKŁADNIKÓW na pączki bezglutenowe w 5 minut (NA 35 PĄCZUSZKÓW)

  • 2 serki homogenizowane naturalne po 140 g (mogą być smakowe, ale one są dodatkowo słodzone, może być gęsty jogurt naturalny)
  • 2 jajka
  • 3/4 szklanki mąki kukurydzianej
  • 3/4 szklanki mąki ryżowej
  • 1/2 szklanki skrobi kukurydzianej lub ziemniaczanej
  • 1/2 szklanki cukru pudru, choć ja tak naprawdę daję mniej, ale to już musicie dostosować pod swoje smaki
  • 1, 5 łyżeczki bezglutenowego proszku do pieczenia
  • dodatkowo 1 l oleju do smażenia

Krok 1

W garnku rozgrzewam litr oleju, w którym będą smażone pączki.

Krok 2

Wszystkie składniki na pączki umieszczam w misce i mieszam widelcem. Ciasto będzie kleiste. Nie warto jednak dosypywać więcej mąki, bo pączki wyjdą twarde i zbite.

Krok 3

Odmierzam małe porcje ciasta za pomocą małej łyżeczki i umieszczam w garnku. Żeby ciasto łatwiej odchodziło od łyżeczki, warto łyżeczkę umoczyć w oleju przed nabraniem na nią ciasta. Pączki smażę na złoty kolor z obu stron. Przekładam na papierowy ręcznik, żeby odsączyć z tłuszczu. Wystudzone posypuję cukrem pudrem albo polewam czekoladą. Są tak pyszne, że nie potrzebują już żadnych dodatków, ale jeśli macie ochotę, można podać je z marmoladą.

pączki bezglutenowe w 5 minut

Wiele osób, które próbowało tych pączków bezglutenowych w 5 minut nie poczuło różnicy z pszennymi. Choć niektórzy wyczuli od razu. Prawdą jest jednak, że są pyszne i dla kogoś, kto unika glutenu będą to najlepsze pączuszki, jakie kiedykolwiek jadł. Pomimo użycia mąki kukurydzianej nie są suche i piaskowe. Dzięki serkom są wciąż wilgotne. Ponieważ jednak pączki serowe mają to do siebie, że na drugi dzień nie są już za smaczne, tym bardziej przy wersji bezglutenowej, która staje się po prostu sucha i twarda następnego dnia, róbcie je bezpośrednio przed podaniem. Wtedy są najpyszniejsze.

Bez względu na to w jakiej wersji je przygotujecie, życzę Wam smacznego. Ja lecę łapać zapachy maja. Mój ukochany bez przecież kwitnie teraz jak szalony :)

A jakie są wasze ulubione wiosenne kwiaty?

Udostępnij:

Subskrybuj mojego bloga!

Dostaniesz najnowsze informacje wprost na swojego maila!

FreshMail.pl