Kuchnia

Odczaruj żywiecką!

Co sądzicie o tradycyjnych kanapkach? Pewnie większość z nas zna smak tradycyjnych wędlin, które wypełniają dziecięce kanapki pakowane do szkoły. Ba, wędliny to nieodzowny element kanapek. Wielu z nas wydaje się pewnie, że to jedyne ich zastosowanie. Sama do tej pory dość ostrożnie wykorzystywałam je w inny sposób i żałuję. Strzałem w dziesiątkę jest urozmaicenie diety. Wykorzystanie kiełbas nie musi być nudne, a dania z nich przygotowane mogą zaskoczyć każdego.

Powiedzmy sobie więcej o takiej kiełbasie żywieckiej. Znana od lat kiełbasa, która poza kanapkami, nie może wypłynąć na szersze wody kulinarnych inspiracji. A szkoda! Dlaczego? Tradycyjna kiełbasa żywiecka jest bardzo skrupulatnie przygotowywana. Do wyprodukowania 100g wyrobu zużywa się aż 111g mięsa wieprzowego, co samo w sobie świadczy o wysokiej jakości produktu i prawdziwym smaku mięsa. Kiełbasa żywiecka jest poddawana obróbce na trzech etapach: podsuszaniu, wędzeniu i parzeniu, a swój charakterystyczny smak zawdzięcza mieszance przypraw, które podkreślają smak wykorzystanego surowca. A surowiec ten jest nie byle jaki! System obejmuje wszystkie ogniwa łańcucha produkcyjnego, począwszy od hodowli, żywienia zwierząt i warunków ich chowu, poprzez ubój, przetwórstwo, pakowanie, a na magazynowaniu i sprzedaży kończąc. Tak ważna w całym procesie hodowla i jej dobrostan ma bezpośredni wpływ na jakość mięsa. Dzięki temu zyskuje ono odpowiednią zawartość tłuszczu, odpowiednie PH oraz jest pozbawione wad genetycznych. Ponad to, jak już tak podkreślać walory żywieckiej, nie zawiera ona glutaminianu, fosforanów i białka sojowego, co jest bardzo istotne w dobie tak świadomych i zainteresowanych produktami konsumentów.

Do rzeczy! Kiełbasa żywiecka, choć wyjątkowa, nadal odkładana jest ba bok. Odczaruj ją! I zrób z niej wyjątkowe danie, które zainteresuje Twoich bliskich. Jednym z ciekawych dań z jej wykorzystaniem, jest Pieczeń Wereszczaka – pieczona żywiecka z duszonymi ziemniakami w sosie maślano korzennym z czerwoną cebulą i miodem pitnym. Danie w sam raz na jesienno-zimowy czas, tak rozgrzewające i aromatyczne. Kiełbasę żywiecką można wykorzystać także jako dodatek do domowych wytrawnych wypieków, zapiekanek i sałatek. To, jak ją wykorzystasz, zależy od Twojej inwencji twórczej. Ja wiem, że będę eksperymentować, bo kiełbasa godna jest uwagi. Wspomniana żywiecka, to jeden z trzech produktów kampanii „Linia produktów z Łukowa – Gwarancją Jakości QAFP”. Głównym celem projektu jest rozpowszechnienie wiedzy o kiełbasie podwawelskiej ekstra, żywieckiej i krakowskiej suchej, wytworzonych w systemie QAFP, jak i wzrost świadomości jakości produktów certyfikowanych tym znakiem, wśród dotychczasowych i potencjalnych odbiorców.

Więcej szczegółów znajdziecie na stronie www.odadojakosci.pl.

Udostępnij:
  • zawsze dumna mama

    u nas w domu zywiecka kroluje jedna z moich ulubionych :)